Restauracje z meksykańskim menu. Obsługa w strojach meksykańskich, meksykańska muzyka, idealne miejsce na spotkanie we dwoje jak i przyjacielski wypad.

Wieczorami brakuje miejsc wiec należy rezerwować stolik.
Brak osobnego miejsca dla niepalących.
Lokal jest klimatyzowany i wyposażony w ogródek.
Obok klub nocny o tej samej nazwie.

czynne
od niedzieli do czwartku 11:00-24:00
piątek i sobota 11:00-1:00

tel: +48 (022) 826 90 21
email: restauracja.lodz@mexican.pl
www.mexican.pl
Napisz opinię ...
Gość
05.01.10, 03:21
byłem w tej że restauracyjce raz i bardzo mile wspominam , popierwsze jeśli chodzi o powitanie to ten kto wchodzi powinien powiedzieć pierwszy np Dziendobry ta wymaga wychowanie więc nie uczekujmy że od wejscia ktoś nam nie mówi nic na powitanie bo to my ich odwiedzamy..... po drugie - byłem tam wieczorem i bez problemu bardzo uprzejma pani nas zaprosiła do stolika, i zaproponowała coś z ich specjałów..... siedziałem w restauracji ponad 2 godziny i nikt nie dał mi do zrozumienia, zebym zwalniał stolik lub wyskakiwał z kasy jak najszybciej bo żekomo mają chęć tylko na poprtfele klientów - ja tego nie potwierdzam , a po za tym w każdym lokalu przeciez tylko chodzi o zarobek i zysk. Wspominam bardzo mile ten wieczorny posiłek i właśnie mam zamiar iść tam ponownie bo przyjemny klimat tam panował i można dyskretnie porozmawiać mimo iż stoliki są dosyć ciasno ustawione to ich ustawienie bardzo mi się podobało i było bardzo bardzo miło.
Gość
21.03.09, 12:38
Podobnie doswiadczylam braku gościnności ze strony obsługi w mexican. Wchodzac do restauracji nie usłyszałam zadnego powitania, spoczely na mnie tylko zlowrogie i pelne pretensji spojrzenia kelnerek. Bylam tam z kolezanka, z racji braku reakcji na nasze wejscie, pozwolilysmy sobie wziac karty menu i usiasc do stolika z ktorego wypedzila nas poirytowana kelnerka niemal siła odbierajac menu. Pomimo wolnych jakis 6 stolikow kazała stanac przy barze" bo takie sa zasady restauracji". Poirytowana poprosilam o spotkanie z managerem restauracji, niczym innym jak zlosliwym usmiechem powitala nas mloda kobieta i poinformowala ze jesli bardzo chcemy to ona nam moze podac menu i jesli zamowimy jakies głowne dania to wtedy mozemy usiasc. Zniesmaczona brakiem goscinnosci i chamstwem opuscilysmy restauracje. wiecej tam nie wrócimy
Gość
07.03.09, 12:48
Jeżelie nie miałeś (nie) przyjemności bycia potraktowanym jak "chodzący portfel" to zapraszam to The Mexican. Motto tego lokalu to "przyjdź, zostaw nam swój portfel a zaoszczędzisz swój czas a nam kłopotu" Bywałem w nie jednym lokalu w Warszawie i nigdzie nie potraktowano mnie tak jak tu... Byliśmy grupką 3 znajomych. Pierwsze nie halo to fakt, że nikt z kelnerów będących na zewnątrz oraz Pani Manager nie powiedział nam "Dzień dobry" czy też "Buenos Tardes" co dla mnie było miłym znakiem rozpoznawczym The Mexican - Zakopane (dzień dobry powiedział nam każdy kelner i każda kelnerka tam w dwóch językach:) ) Na wejście Pani "manager" spytała czy my "na drinka" czy "na jedzenie" czytaj czy my zostawić dużo "mamona" czy mało "mamona" Oczywiści nie przewidując złych intencji wyjawiliśmy, że przyszliśmy na sernik i drinka. Tutaj muszę wyjaśnić czemu akurat na sernik. Klimatem tej knajpy jest (a przynajmniej powinno być jak to ma miejsce w tej knajpie w Zakopane) różne niekonwencjonalne wydarzenia. Takowym jest też zakup sernika (notabene dobrego sernika), który podaje sam zorro (czyli kelner przebrany za tą postać, biegający po lokalu z sernikiem z włożonym zimnym ogniem) Jako, że my "tylko" na drinka to kazano nam stać przy barze (pomimo wolnych 3 stolików) Pani manager najpierw skłamała, że są na te stoliki rezerwacje, a potem gdy podeszliśmy zirytowani staniem podeszliśmy jeszcze raz (momentami było wolnych 6-7 stolików) to dopiero wtedy okazało się, że stolik się dostaje tylko jak zamówi się danie główne z karty aaaa i tylko do 21 (byliśmy koło 20 tam) Zostałem powalony tym wyznaniem. Zamówiliśmy sernik, po czym Pani kelnerka od razu wystrzeliła "ale Zorro nie ma" Brawo... kolejny klimat sieci The Mexican zabity. Słowo o kelnerkach... nie miłe, nie rychliwe, zdźiabko nie pasujące do lokalu. Można by w tych trzech słowach to streścić ale powiem więcej. Kolejnym klimatem sieci (The Mexican - Zakopane) jest to, że kelnerzy są jak twoi przyjaciele. W Zakopanem jaki kelner by nie był, siadał przy nas, rozmawiał z nami co byśmy chcieli zamówić, czego nie zamawiać :), czego jest dużo a czego mało. Tutaj oczywiście na coś takiego nie mogliśmy liczyć jako, że restauracja wyznaje zasadę masowej obsługi (proponuje zmianę nazwy na The Fast Mexican Food) Po tylu niemiłych wrażeniach, gdy gotuje się człowiek, że wolne miejsca są a jemu każą stać (nawet raz usiedliśmy ale Pani Manager nas "wyprosiła" ze stolika) człowiek jest podatny na manipulację :) Tym razem była to perfidna manipulacja w postaci Pani kuso ubranej bez stroju "kelnerki" chodzącej po lokalu i pytająca miło czy Pan/Pani nie napiła by się kieliszeczka Tequili. Oczywiście o kosztach tej przyjemności się nawet nie zająknęła. Naiwni myśleliśmy, że to tak w ramach przeprosin za "niedogodności" za niewielką opłatą. Naszych komentarzy gdy na rachunku zobaczyliśmy 50zł za 3 kieliszeczki nie przytoczę gdyż recenzja miała być kulturalna. Z lokalu wyszliśmy opłacając rachunek i czekając na resztę (nie muszę wyjaśniać, że nie zamierzaliśmy zostawiać napiwku) ale reszty się nie doczekaliśmy. Kelnerki widać nie wiedzą, że gdy klient mówi dziękuje to taki fakt może oznaczać brak potrzeby wydawania reszty. Jednak gdy milcząco z poirytowaną twarzą przekazuje opłatę to chyba nie zamierza dawać napiwku. No ale o 4zł kłocić się nie zamierzaliśmy. Po prostu wyszliśmy i nasza noga tam nie postanie już nigdy więcej. Długo by tu się rozpisywać nad tym jak bardzo "niefajnie" człowiek się czuje w tym lokalu. Dla tych chcących zobaczyć The Mexican w pełnej krasie z miłą obsługą, która porozmawia z tobą, pożartuje, gdy będzie trzeba przebierze się za zorro i nie będzie Ci żałowała stolika zapraszam do Zakopanego. Do tamtego lokalu będziemy zawsze wracać gdy tylko będziemy w Zakopcu:)
Serwis maperia.pl zastrzega sobie prawo redagowania, usunięcia całości lub fragmentów treści zawierających słowa wulgarne, obraźliwe, zabronione przez prawo. Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu, a zespół i twórcy serwisu maperia.pl nie ponoszą odpowiedzialności za ich treść. Przypominamy jednocześnie, że osoba zamieszczająca komentarz może ponieść za jego treść odpowiedzialność karną i/lub cywilną. Komentarze zawierające oferty handlowe, adresy email, numery telefonów, komunikatorów będą usuwane.
Booking.com
Stronę opublikowano: 30.07.2008, 17:38, Stronę wyświetlono: 11862x
Zdjęcia są chronione prawami autorskimi ich właścicieli
Wypoczynek na Majorce rezerwuj na Booking.com
Do góry